praca marzeń

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

praca marzeń

Pisanie  Admin on Pon Wrz 23, 2013 4:02 pm

Przestańcie powtarzać ten mit o 'złotych latach 90tych', wg którego wystarczyło znać trochę angielski i mieć chęć do pracy, aby być rozchwytywanym na rynku pracy. Oprócz tego trzeba było jeszcze mieć odwagę do pójścia niestandardową ścieżką.

Irytuje mnie, gdy ktoś powtarza, że wtedy to wystarczyło rozłożyć polówkę na ulicy i sprzedawać cokolwiek. Pytanie: dlaczego twoi rodzice tego nie robili skoro to było takie proste i dochodowe? A nie robili choćby dlatego, że uważali taką pracę za poniżającą i poniżej ich kwalifikacji.

Piszecie tak jakby na świecie nie powstawały innowacyjne firmy i wszyscy młodzi byli skazani na bezpłatne staże, a jest zupełnie inaczej. W ciągu ostatniej dekady pojawiło się dosłownie tysiące firm, a cała armia młodych ludzi zarobiła ogromne pieniądze. Mowa tutaj o internecie oczywiście. Muszę przyznać, że wprawdzie żaden ze mnie prezeses, ale brnę do przodu i łapię się na myśleniu, że mi się udało, to każdemu może się udać.

Prawda zapewne tkwi po środku. Sporo artykułów ze strony "millenialsów" naprawdę brzmiało jak jęczenie rozpieszczonych dzieciaków. Ale dobrze, że zwracasz uwagę, że trzeba wziąć poprawkę na zmieniające się realia rynku pracy.

Wiadomo, każdy młody by chciał szybko i dużo. I wiadomo, że część zakasa rękawy i się do tego weźmie, a część będzie jęczeć. Różnica polega na tym, że wcześniej każdy jęczybuła dostałby jakąś pracę, a Ci z zakasanymi rękawami mogli w dość krókim czasie ugruntować swoją pozycję. Natomiast teraz, jak rozumiem, bo sama już w tym nie uczestniczę, dużo więcej czasu i energi zajmuje teraz zdobycie jakiejsstabilnej pozycji, a dla wielu jest to wręcz nieosiągalne.

Świat się zmienia. Sytuacja przykra, ale też wynika z wielu czynników i nie jest prosta do "załatania".

Cieszę się, że przeczytałam ten artykuł, bo przynajmniej jest rozsądny, a nie pisany z pozycji jęczybuły. Faktycznie wnosi coś do tematu i daje do myślenia "prezesom". Bo niestety, ale "młodzi jęczący" uzyskująefekt odwrotny od zamierzonego. "Nie chcecie z nikim konkurować" - spoko. Wasze prawo. Przegłosujcie zamknięcie granic, brak limitów zadłużania i dolce vita !
Kłopot w tym, że reszta świata lubi konkurować i potrafi. I potrafi się w tym odnaleźć. Bez względu na to czy jest to koreański czy szwajcarski inżynier, japoński czy chiński robotnik, amerykański naukowiec.... tylko WAM JEDNYM SIĘ NIE CHCE. Ale oczywiście, chcecie wszystko na poziomie jak Ci którzy "chcą i potrafią". A tak nie ma. Checie być biedni to bądźcie !!! Tylko nie wciągajcie w to innych !

Admin
Admin

Liczba postów : 49
Join date : 19/01/2013

Zobacz profil autora http://eusiowe.umbb.net

Powrót do góry Go down

Re: praca marzeń

Pisanie  Admin on Pon Wrz 23, 2013 4:03 pm

"Ci jednak, którzy nie przeszli tej ścieżki, ci którzy nigdy nie wypadli myślą, że ciągle jest tak jak było kiedyś. Mało tego, myślą, że jeżeli wygrali oni, to wygrać może każdy. Wystarczy zakasać rękawy i takie tam. W końcu cały ich świat to oni i ich sukcesy. I z tej pozycji pouczają. Richard Sennet pisał, że z wygranymi jest ten problem, że ich misją staje się pouczanie."

Podsumujmy: ludzie, którzy odnieśli sukces, mówią o tym, jak odnieść sukces, lecz on całą tę płynącą z praktyki i popartą żywym doświadczeniem wiedzę odrzuca, bo... R. Sennet coś tam powiedział. A później utyskuje, że nie odnosi sukcesów, bo... i tu kolejna porcja argumentów, że złe jest wszędzie dookoła piszącego. Nic wam się nie chce, chcecie dostać wszystko za darmo.
Idziecie na studia które nie zapewnią wam żadnej pracy, w trakcie niech nie podejmujecie żadnych praktyk bo wolicie imprezy i ciepłe wakacje. A potem wielkie zdziwienie że jesteście nikim na rynku pracy i nawet nie myślicie o przekwalifikowaniu się - no bo po co robiłem 5 lat filozofii :-) .... no własnie po co :-)
Wine zwalacie na rząd, Tuska, Kaczyńskiego tak jakby to oni mieli za ws przeżyć życie.
Ja walczyłem o swoja pozycję 8 lat, 8 lat zarabiania marnych pieniędzy i ciągłej walki, dziś mam 34 lata, święty spokój. mam stabilna pozycję i właściwe pieniądze. Nie chcę stabilizacji i bezpieczeństwa bo to mało rozwojowe.
Mój brat 26 lat pracuje w korpo. zaczynał od 1500 PLN. Nie narzekał. Firma go szkoliła - jako jedynego nie dlatego że był wybrany, tylko dlatego że innym się nie chciało. Dziś jest szefem działu zarabia konkretne pieniądze, a dzięki swojej mentalności nie dał się wciągnąć w życie korporacyjne i ma czas na i dla siebie. Ale walczył a nie patrzył na to co mogą dać mu inni.
naprawdę nikt od nikogo nie wymaga żeby był na siłę szczęśliwy ale nie można cały czas narzekać i wyciągać ręki po nieswoje. To jest wasze życie i nikt poza wami go nie przeżyje.



Admin
Admin

Liczba postów : 49
Join date : 19/01/2013

Zobacz profil autora http://eusiowe.umbb.net

Powrót do góry Go down

Re: praca marzeń

Pisanie  Admin on Pon Wrz 23, 2013 4:04 pm

A ja mam własną firmę i żyje mi się dobrze. Co prawda, czasami trzeba i 7 dni w tyg pracować po 12 godzin, ale wiem że wszystko co wypracuję i zrobię, to moje. Wiem, że nie pracuję na miliony jakiegoś prezesa, co wyzyskuje ludzi i płaci grosze. Własna firma = ciężka praca, ale i owoce mogą być z niej całkiem przyjemnie. Pozdrawiam Was. Pomyślcie nad własnym biznesem, a nie narzekajcie że musicie robić za 1,5... 1. co Ty wiesz o dzikim Kapitalizmie ?
latając po szkolnych korytarzach, z kredą...
2. korporacją jest Poczta Polska, ZUS, Kompania Węglowa i PKP !
normalne standardy kariery ?
a staż odbywasz jeden raz !!! bo potem - jako doświadczony a nie zielony " pracownik -
- aspirujesz na wyższy szczebelek w drabince firmowej !!!
3. Patologią jest opłacanie stażu przez Urzędy Pracy !
z naszych podatków Wink
4. karierę zrobili właściciele straganów, szczęk, bud , sklepików i polowych łóżek !
mieli Kapitał !
prosty Magister - wykształcony ale bez grosza - mógł, wtedy i teraz, zostać u niego najwyżej dyrektorem !!!
5. absolwenci niektórych kierunków uniwersyteckich i ekonomicznych już na studiach planują iść " na swoje " !
nie myśląc nawet o pracy w stadzie !!!
po zdobyciu uprawnień i aplikacji - na państwowym !
6. mylisz przyczyny ze skutkami ?
7. jedynie ostatni akapit jest w miarę sensowny ! Przypominam, że alternatywą wolny rynku jest centralne planowanie. To nie wolny rynek jest winny, ale brak wolnego rynku. Mamy za dużo rozdawnictwa socjalnego, obciążeń emerytalnych i za dużo biurokracji. Wołane o jeszcze więcej socjalizmu, wołanie o jeszcze więcej faszyzmu to szykowanie sobie nędzy. Szkoda że mało kto to rozumie.

Admin
Admin

Liczba postów : 49
Join date : 19/01/2013

Zobacz profil autora http://eusiowe.umbb.net

Powrót do góry Go down

Re: praca marzeń

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics
» Praca

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach