biskup polowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

biskup polowy

Pisanie  Admin on Nie Kwi 07, 2013 2:17 pm

Z radością daję na tacę, jeśli tylko mam okazję i modlę się o rozum także dla Dawkinsa, a wszystkich zachęcam do rodzinnego dziś oglądania „Pasji” Mela Gibsona, natomiast jutro, czy pojutrze „Barabasza” Richarda Fleischera, z genialnym Anthony Quinn’em w roli głównej – to świetny film, który pozwala zrozumieć, czym jest chrześcijaństwo, a czym świat chrześcijaństwa pozbawiony.
Co prawda „Pasja”, a właściwie Ewangelia wg św. Mateusza została w Polsce ocenzurowana, gdyż – jak przypomina Paweł Lisicki w swoim bestsellerze pt. „Kto Zabił Jezusa” (też pytanie), który bije właśnie rekordy sprzedaży – słowa wykrzykiwane przez tłum: „Jego krew na nas i na dzieci nasze” co prawda przetłumaczono, ale nie znalazły się w dystrybuowanej w Polsce kopii filmu, jednak wszyscy doskonale pamiętają kontekst.Uważam, że to, co zarzuca się Franciszkowi, to jest epatowanie skromnością obyczaju rzekomo pod publiczkę z czasem – jeśli papież będzie odpowiednio zdeterminowany i … długowieczny – udzieli się duchowieństwu, także polskiemu. Oby!
Nie do końca jednak jestem przekonany, czy obyczaje i arogancja arcybiskupa G. to wyłącznie efekt wewnętrznej, wiadomej atmosferki w polskim kościele katolickim.
A któż to z księdzem G. spijał „stoliczną” przez pewną noc całą w Charkowie? Byłżeby to prezydent dwojga kadencji, ateista, moralista i autorytet dla wielu?!
Nie jest to jedyny przejaw cenzury Ewangelii, albowiem, jak przypomina ks. prof. Waldemar Chrostowski we wstępie do tej książki (bardzo mądrze wypowiadający się wczoraj u p. Pospieszalskiego na temat prześladowań chrześcijan w Egipcie, choć antypółnocnokoreańska propaganda Pospieszalskiego zlecona pewnie przez warmongerów była tandetna i żenująca), w kościele św. Piotra o Pianiu Koguta w Jerozolimie ta sama ręka ocenzurowała… sam kościół: „W absydzie ołtarza głównego dominuje przedstawienie przesłuchania Jezusa przed Sanhedrynem. Pod nim widniały słowa w języku francuskim: „A wszyscy osądzili: Winien jest śmierci!” (Mt 26,66). Kilka lat temu zostały jednak zakryte, co oznacza politycznie poprawne cenzurowanie kanonicznej Ewangelii.”

Admin
Admin

Liczba postów : 49
Join date : 19/01/2013

Zobacz profil autora http://eusiowe.umbb.net

Powrót do góry Go down

Re: biskup polowy

Pisanie  Admin on Nie Kwi 07, 2013 2:19 pm

Trzeba sobie jednak zdać sprawę z tego, że ci biskupi, to również, a może nawet przede wszystkim menadżerowie, którzy zarządzają tysiącami podwładnych i olbrzymim majątkiem. Pamiętajmy też o tym, że w hierarchii każdej organizacji raczej nie awansują ci, którzy skłonni są nastawiać drugi policzek. To jest zawsze specyficzna selekcja i jej zwycięzcy z pewnością nie są normą, ale raczej wyjątkiem wśród jej szeregowych członków.
Instytucja kościoła chętnie chlubi się tym, że przetrwała niemal 2 tysiące lat, co samo w sobie z pewnością nie jest powodem do dumy, zważywszy na to, jakie środki i metody są niezbędne do przetrwania w zmieniających się warunkach politycznych i społecznych. Dlatego to, co w świetle zasad religii głoszonej przez kościół nas oburza, jest być może niezbędne dla dobra samej instytucji. Więc trudno się dziwić, że cel zawsze uświęca środki stosowane przez organizację, która reprezentuje jakąkolwiek ideologię, bo przecież dobro instytucji jest warunkiem dobra ideologii i trudno rozdzielić i odpowiednio wyważyć ich obopólnie związane interesy.abp Glodz pije i wszystko byloby Ok, gdyby przyznal, ze ma z tym problem i chce z tym jakos poradzic sobie. Polska pije! Nie przesadzam i prosze mi nie zaprzeczac. Biskup jako odpowiedzialny za wiernych ma byc ich przykladem. Nikt nie zada , by byl swiety – moze sobie wypic. Nie przeszkadza to mi. Ale z tej slabosci niech nie czyni ktokolwiek cnoty. To jest choroba spoleczna w wielu krajach. Roznie rozne spolecznosci patrza na te spoleczna „dolegliwosc”.
Mieszkam od wielu lat w Szwecji. Problem alkoholizmu jest takze tutaj. Wedlug oszacowan spolecznych umiera w tym kraju na skutek alkoholizmu 5-7 tysiecy osob rocznie. Panstwo na rozny sposob organizuje profilaktyke i ogranicza sprzedaz alkoholu. Jak zapewne wszyscy wiedza, w Szwecji istnieje tylko jedna siec sprzedazy alkoholu powyzej 3.5% a mianowicie „Systembolaget”. Surowo karze sie tych, ktorzy sprzedaja alkohol mlodocianym. Granica wieku od 20 lat.
Problem alkoholizmu abpa Glodzia ma inny wymiar, anizeli gdyby to dotyczylo obywatela Kowalskiego. Zwlaszcza w Polsce jak sadze. Stad te rozne reakcje na blogach.
Zastanawiam sie czesto, zwlaszcza w tej intensywnej kampanii antyalkoholowej pod adresem abpa Glodzia, ilu tych zgorszonych w rzeczywistosci usprawiedliwia samych siebie? Naduzywajacy alkohol z reguly nigdy nie nazwa siebie „alkoholikami”. Wstyd, zenada, ponizenie etc etc. Ale to jest choroba i dlaczego nie wyzna wszem i wobec ten czy ow celebryta duchowny badz tez innej proweniencji, ze ma problemy z tym nalogiem.
Tutaj jest to normalne, ze czasami jakis polityk (np. znany casus Gudrun Schyman liderki partii lewicowej Vänsterpartiet) czy artysta przyznaje sie publicznie do alkoholizmu. Rozumiem po czesci reakcje min. Sikorskiego odmienna od mainstreamu blogowych komentatorow. Jednakze wolalbym, zeby to sam abp Glodz okazal wiecej odwagi i okazal nieco pokory jaka winna byc oznaka sily chrzescijanina i nie tylko.
Pisze wlasciwie nie na temat, poniewaz sprawa w najmniejszym stopniu nie jest nerwowa , jak powiadal niegdys pewien pisarz. Nie dotyczy mnie. Nie jestem czlonkiem Kosciola. Zadnego. Zwyklem bylem mowic, ze gdyby wszyscy uzywali alkohol w takiej ilosci jak ja, toby monopol spirytusowy zbankrutowal w ciagu paru tygodni. Nie jestem nawiedzonym antyalkoholikiem o cechach sekciarskich.
Mowienie o alkoholizmie kogokolwiek jest tylko i wylacznie wypowiadaniem sie na temat jednostki „x” czy „y” a nie zbiorowa odpowiedzialnoscia grupy, ktora te jednostka reprezentuje.
Przypominam w tym miejscu znakomitego dzialacza srodowisk abstynenckich i wspolzalozyciela KORu Jozefa Rybickiego (1901-1986) i jego chrzescijanski sposob widzenia problemow alkoholizmu w Polsce.
Nie potepiac i nie skazywac a pomagac i leczyc.
Myślę, że biskupi po prostu nie mogą być inni i nie bardzo mogę sobie wyobrazić jakąkolwiek zmianę stylu działania kościoła. To jest chyba niemożliwe. Szczególnie w polskim płytkim modelu katolicyzmu.
Oni rzeczywiście działają w myśl metod sprawdzonych przez wieki. Dlatego wydaje mi się że wszelkie próby reformy kościoła skończą się tak, jak pierestrojka Gorbaczowa. To po prostu wynika z charakteru instytucji ideologicznych.

Admin
Admin

Liczba postów : 49
Join date : 19/01/2013

Zobacz profil autora http://eusiowe.umbb.net

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach